
Jezus odważnie – i jednocześnie z mocą posiadającego autorytet i władzę – opowiedział arcykapłanom i starszym ludu przypowieść o dzierżawcach winnicy. Wskazuje na to słowo: „Posłuchajcie”. Właściciel, który założył i przygotował winnicę na pewno nie oddał jej w dzierżawę ludziom przypadkowym, niepewnym, lecz tym, których – można sądzić – znał, a nawet, którym – być może – ufał. Fakt, że mógł pochodzić spoza Palestyny nie ma tu znaczenia. Dzierżawcy przecież mogli być zarekomendowani oraz mogli posiadać listy polecające. Sprawili oni jednakże nie tylko zawód Gospodarzowi, który chciał ich rozliczyć z włodarzenia jego własnością, lecz okazali się przestępcami. Nie przekazali Właścicielowi należnych jemu plonów. Ich życiem kierowała agresja, nienawiść, mająca u swoich korzeni nieokiełznaną zazdrość, co więcej – zabójczą zawiść. Nie mieli oni krzty wyobraźni bijąc i zabijając sługi Właściciela winnicy. Co więcej, ich nienawiść osiągnęła szczyt, kiedy zabili syna Gospodarza tejże winnicy. Słowo: „Posłuchajcie” domaga się refleksji. Jezus obliguje swoich słuchaczy do oceny owych rolników, dla których bezmyślna nienawiść do niewinnych była w życiu najważniejsza. Odpowiedź arcykapłanów i starszych ludu okazała się celna. Nie wyzbyli się oni wszakże krytycznego myślenia oceniając wydarzenia przedstawione w przypowieści. Nie spodziewali się wszakże, iż przypowieść mówiła o nich, którzy odrzucili kamień węgielny – Jezusa Chrystusa. Królestwo Boże, które symbolizowała winnica, będzie dane „innym rolnikom” wrażliwym na Bożą wolę i ją wypełniającym. Bóg odda swoje Królestwo nowemu ludowi, który będzie przynosił duchowe owoce… Członkami tego ludu jesteśmy my!
Źródło: mateusz.pl




