Myśl na dwudziestą dziewiątą Niedzielę zwykłą

Pytający faryzeusze, zapewne zadowoleni z geniuszu przebiegłości własnej gry, nie uwzględnili jednak jednego – Jezus przeniósł ich pytanie z poziomu spraw tego świata na poziom spraw ducha. Nie tyle jest ważne, czy i jak się komu płaci – ważne, żeby oddać każdemu to, co się jemu należy. Liczy się więc nie fiskalna poprawność, ale sprawiedliwość w oczach Boga. Można, a nawet trzeba, oddać Cezarowi co Cezara, którego wizerunek umieszczano na monetach. Nie można jednak zapomnieć, że można, a nawet trzeba Bogu oddać to, co boskie, zwłaszcza życie człowieka, który nosi na sobie boży obraz i podobieństwo. Cezar niech sobie weźmie swoje pieniądze. Życie człowieka i tak należy do Boga.

Źródło: mateusz.pl