Czas Wielkiego Postu, to w Kościele katolickim czterdziestodniowy okres pokuty i nawrócenia. To czas wyjątkowy, poświęcony na refleksję, modlitwę, zbliżenie do dobrego Boga. Czas zatrzymania się, wyciszenia by zamyślić się nad samym sobą i swoją relacją z Panem Bogiem. Ktoś zapyta: jak mam to zrobić w takim pędzie życia, jak codziennie jest tyle do załatwienia? W tym momencie takim swoistym przystankiem są rekolekcje. Dobrze przeżyte muszą być pustynią, gdzie panuje cisza i spokój. Bez tego nie uda nam się wsłuchać w samych siebie, a co za tym idzie nie usłyszymy Bożego głosu. Sens rekolekcji najpełniej oddają słowa Jezusa: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. – Nawracać się, to znaczy zmieniać na nowo swoje myślenie, a co za tym idzie postępowanie. Wielki Post nie bez powodu określa się mianem czasu nawrócenia. – Ogromną pomocą w poszukiwaniu drogi do Boga jest nastrój towarzyszący okresowi Wielkiego Postu. – To 40 dni pokuty i wyrzeczeń. To czas większej modlitwy, której potrzebę uświadamiają nam Drogi Krzyżowe, Gorzkie żale. To także czas, który ma nam uzmysłowić, że w naszym życiu musimy dokonywać wyborów; wybierać to, co ważniejsze, szlachetniejsze, wspanialsze. Pogłębiając wiarę poprzez uczestnictwo w lekcjach duchowych, stajemy się coraz bardziej ufni wobec Boga. – Kiedy całkowicie zawierzymy Panu Bogu, wówczas odkryjemy jak bardzo nas kocha. Odkryjemy, że Bóg nie tylko nas stworzył i troszczy się o nas, ale też dał nam swojego Syna, który swoje życie oddał za nas na krzyżu. Rekolekcje są po to, żebyśmy zrozumieli, że nie jesteśmy sami, że dobro jest silniejsze od zła i że potrafimy czynić dobro. Ktoś kiedyś napisał: „Trudniej jest dzień dobrze przeżyć, niż napisać księgę…”. To prawda, nie będzie nam łatwo stać się lepszymi po godzinie lub po kilku godzinach nauk rekolekcyjnych. W ciągu kilku chwil nie da się naprawić całego duchowego rozgardiaszu. To jest praca na całe życie. Ale warto od czegoś zacząć, warto w tych rekolekcyjnych dniach postawić sobie odważne pytania:
Czy ja mam jeszcze wiarę? Czy jestem w stanie uwierzyć jeszcze więcej Bogu i mocniej Mu zaufać? Czy kocham Go ze wszystkich sił, wszelkim myśleniem i całym sercem? Muszę sobie także odpowiedzieć na pytanie: Czy ja się jeszcze modlę? Czy potrafię rozmawiać z Bogiem? Podczas rekolekcji wielkopostnych trzeba „załatwić” wiele spraw nie tylko z Bogiem, ale i ze współmałżonkiem, z rodzicami, z dziećmi i bliźnimi. Rekolekcje są po to, aby zmieniać to wszystko na lepsze, inaczej zmarnujemy dni, które zostały nam dane na uleczenie duszy. W naszej parafii rekolekcje rozpoczniemy V Niedzielą Wielkiego Postu 6 kwietnia, a zakończymy spowiedzią świętą 9 kwietnia. Nauki rekolekcyjne poprowadzi ks. Robert Krawczyk wikariusz parafii św. brata Alberta na radomskim Prędocinku już dzisiaj prośmy dobrego Boga aby pomógł nam dobrze i godnie je przeżyć.
Źródło: Piotr Krakowiak
