Bladym świtem pod przewodnictwem księdza Jacka Wieczorka pielgrzymi wyruszyli z uśpionego jeszcze Sołtykowa. W atmosferze modlitwy dotarliśmy na Żoliborz, gdzie rozpoczęliśmy pielgrzymkę przy grobie księdza Jerzego Popiełuszki. Kolejne kroki skierowaliśmy do muzeum w podziemiach kościoła pod wezwaniem św. Stanisława Kostki. Pani przewodnik przybliżyła nam wiele mało znanych aspektów z życia księdza. Następnym punktem na pielgrzymkowym szlaku było sanktuarium „Święta Woda”, gdzie piliśmy ze źródła Słowa Bożego. W Sokółce po mszy świętej wysłuchaliśmy historii „cudownego zdarzenia” związanego z komunikantem. Na białym opłatku zaznaczyła się obecność Pana Jezusa w postaci czerwonej plamki, która po badaniach patomorfologów okazała się niewielkim fragmentem mięśnia sercowego dorosłego mężczyzny. Zmęczeni, ale pełni łask udaliśmy się na spoczynek. Następnego dnia z nowymi siłami uczestniczyliśmy w niedzielnej mszy świętej w rodzinnej parafii błogosławionego Jerzego Popiełuszki w Suchowoli. Wzruszającym momentem była modlitwa przy kamieniu pamiątkowym w miejscowości Okopy, gdzie po drugiej stronie ulicy urodził się i wychował ksiądz Jerzy. Historia jego życia jest świadectwem oddania drugiemu człowiekowi. Warto zapamiętać jego słowa „zło dobrem zwyciężaj” i stosować w każdej chwili życia, nawet tej najtrudniejszej, oraz mieć świadomość, że jesteśmy uczciwymi ludźmi. Bogu jesteśmy wdzięczni za atmosferę skupienia, dzięki czemu mogliśmy zastanowić się nad naszym dniem codziennym i modlić się w intencjach, które Jemu powierzyliśmy.
Źródło: Diana Tomaszewska









































































































































































