Myśl na dwudziestą pierwszą Niedzielę zwykłą

Oto jesteśmy świadkami, jak Piotr, Skała, Opoka otrzymuje klucze Królestwa. To jest to podobieństwo do Szebny z proroctwa Izajasza: „Położę klucz domu Dawidowego na jego ramieniu”. Klucznik domu – ten, który otwiera, zamyka nie tylko drzwi, ale ważne sprawy, który ma władzę. I oto ta władza też nade wszystko polega na służbie, na służbie Królestwu, na służbie Mesjaszowi. Te wydarzenia, które dzieją się w Cezarei Filipowej, czytane w kluczu Przemienienia Pańskiego, są okraszone zapowiedziami Męki. Od tych dwóch wydarzeń – od Cezarei Filipowej i od Góry Przemienienia – Jezus zaczyna schodzić z północnych krańców Izraela i bardzo świadomie idzie ku Jerozolimie, aby zrealizować plan Ojca, aby to wszystko się zadziało, abyśmy mieli życie prawdziwe, abyśmy razem z Piotrem dzień po dniu mieli odwagę wyznawać: Jezu, Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga żywego, Ty jesteś moim Zbawicielem.

Źródło: mateusz.pl